Social scoring, czyli konto w mediach społecznościowych a kredyt

55
Social scoring metodą oceniania zdolności kredytowej?

Social scoring innowacyjną metodą oceny zdolności kredytowej?

Kto z nas potrafi zrezygnować z korzystania z portali społecznościowych? Internet stanowi ogromną część naszego życia – dla niektórych jest miejscem pracy, dla innych rozrywki. Sieć można wykorzystywać na różne sposoby, nawet do… oceny zdolności kredytowej! Zobacz, na czym polega social scoring i jak Twój profil na portalu społecznościowym może wpłynąć na decyzję banku. Czy w przyszłości osoby wnioskujące o kredyty, chwilówki lub debet będą sprawdzane tylko w social media?

Czym jest scoring bankowy?

Aby lepiej zrozumieć istotę tego zjawiska, warto najpierw poznać tradycyjny scoring bankowy, który wykorzystywany jest od lat. Instytucje finansowe przed podjęciem decyzji o przyznaniu kredytu sprawdzają historię kredytową klienta, ale na tym nie koniec. Potencjalny pożyczkobiorca jest oceniany według ilości punktów, które może zdobyć w różnych kategoriach, takich jak: wiek, wykonywany zawód, wykształcenie, stan cywilny czy dochody. Na tej podstawie powstaje pewien profil klienta, który porównywany jest z innymi, którzy już wcześniej korzystali z usług banku. Obliczany jest próg odcięcia, czyli dolny próg przyznania kredytu. Jeśli punktacja jest zbyt niska, potencjalny pożyczkobiorca dostanie negatywną decyzję od banku.

Na czym polega social scoring?

Social scoring to dość nowe pojęcie, które pojawiło się wraz z rozwojem mediów społecznościowych. Jest to usługa, która pozwala na połączenie kont w serwisach, takich jak Facebook, Twitter czy LinkedIn z systemem pobierającym informacje o kliencie. Analizuje on zdjęcia, częstotliwość logowania, urządzenia, z których korzysta potencjalny pożyczkobiorca. Następnie powstaje profil podobnych osób i scoring, który pozwala stwierdzić, czy grupa osób, do której należy klient, ma problemy ze spłatą zobowiązań. Algorytm social scoringu jest bardzo skomplikowany i korzysta z mnóstwa informacji, które każdego dnia udostępniamy, często nawet nieświadomie (urządzenia, z których logujemy się do kont czy utrzymywane kontakty).

Czy social scoring to przyszłość bankowości?

Coraz więcej codziennych czynności możemy robić przez internet – nie tylko komunikować się z innymi ludźmi, ale przede wszystkim kupować (jedzenie, buty, ubrania, meble, bilety do kina), rejestrować się do lekarza, brać pożyczki online, zarabiać pieniądze czy załatwiać sprawy urzędowe. Prawdopodobnie w sieci będziemy spędzać jeszcze więcej czasu, a media społecznościowe i wszelkie aplikacje wyciągają od nas coraz to nowsze informacje. To normalne, że instytucje chcą z tego skorzystać, dlatego liczba banków stosująca social scoring z pewnością będzie stale rosnąć. Możliwe, że po niedawnych sensacjach, związanych z nieodpowiednim wykorzystywaniem danych z Facebooka przez firmy wpływające na wybory w USA ten trend zostanie nieco ograniczony – jednak nikt nie zabroni ludziom godzić się na wykorzystywanie ich danych w zamian z dostęp do różnych dóbr – aplikacji, zniżek itp.

 

Pamiętaj, że w internecie nic nie ginie – nawet jeśli skasujesz jakieś treści ze swojego profilu, nadal będą istniały sposoby, by się do nich dostać.

Dlatego mając świadomość rosnącej popularności social scoringu, warto nieco przemyśleć swoją codzienną aktywność w mediach społecznościowych. Być może za kilka lat, kiedy z takiego sposobu oceny zdolności kredytowej zacznie korzystać większość banków, będziesz potrzebować dużego kredytu? Możesz zacząć budować swój pozytywny dla instytucji finansowych wizerunek już dziś.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...